Czas wypłaty, czas nowych postanowień. Nowych-tych samych?
Taniec, chyba tak.
środa, 25 lipca 2012
piątek, 29 czerwca 2012
Koszatka
Koszatka, szatynka, sierść popielata, lubię cappucino i ciepłe, szare ściany. Miejsca przytulne, takie w których czułość mogę wyrażać swobodnie. Koniecznie puszysty ogon, puszysty dywan. To, co wypłowiałe, ale nie jałowe. Często nadgryzam książki. Jestem zwykła, kocham pomieszanie zmysłów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)